Sprawa I C 651/25 przeciwko Bank BPH S.A.
Sąd Rejonowy w Legnicy, I Wydział Cywilny, wydał wyrok korzystny dla kredytobiorców przeciwko Bank BPH S.A. (sygn. akt I C 651/25). Sprawa dotyczyła umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, w której bank jednostronnie ustalał kursy walutowe bez możliwości kontroli ze strony konsumentów. Orzeczenie z 5 listopada 2025 roku stwierdziło nieważność całej umowy, a nie tylko jej fragmentów.
Zasądzone kwoty i struktura roszczeń
Sąd zasądził od banku na rzecz kredytobiorców trzy odrębne świadczenia:
- 18.656,65 PLN wraz z ustawowymi odsetkami od 26.09.2024 r., zwrot części rat wpłaconych w złotówkach,
- 12.000 CHF wraz z ustawowymi odsetkami od 08.04.2025 r., wartość rat spłaconych bezpośrednio w walucie indeksacji,
- 6.434 PLN tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku.
Podział roszczeń na część złotówkową i frankową odzwierciedla sposób, w jaki kredytobiorcy faktycznie regulowali zobowiązanie. Po przejściu na spłatę bezpośrednio w CHF bank otrzymywał ratę w walucie, więc zwrot tej części musi nastąpić również we frankach.
Przesłanki stwierdzenia nieważności umowy
Sąd wskazał w ustnych motywach, że umowa jest nieważna w całości, bo zawierała postanowienia niedozwolone dotyczące mechanizmu ustalania kursów walut. Bank jednostronnie określał kursy kupna i sprzedaży franka, naruszając rażąco interesy kredytobiorców i działając sprzecznie z dobrymi obyczajami. Konsumenci nie mieli żadnego wpływu na sposób ustalania kursów, co odbierało im możliwość weryfikacji rzetelności stosowanych wartości.
Brak możliwości weryfikacji kursów przez konsumentów
Bank publikował własne kursy w tabeli kursowej, ale sposób ich wyznaczania nie był przejrzysty ani obiektywny. Kredytobiorcy musieli akceptować kursy narzucone przez instytucję finansową, bez możliwości zakwestionowania ich wysokości czy porównania z innymi źródłami. Równowaga stron umowy była zachwiana już w chwili jej podpisania.
Dowolność banku w ustalaniu wysokości zobowiązania
Kredytobiorcy nie wiedzieli z wyprzedzeniem, ile wyniesie ich rata, bo zależało to wyłącznie od decyzji banku. Nawet przy stabilnym kursie rynkowym franka bank mógł stosować własne, korzystne dla siebie wartości, zawyżając zobowiązanie konsumentów. Spread między kursem kupna a sprzedaży stanowił dodatkowe, ukryte obciążenie, którego konsument nie mógł oszacować z góry. Taki mechanizm naruszał zasady uczciwego obrotu.
Dlaczego wadliwego mechanizmu indeksacji nie dało się naprawić
Sąd uznał, że mechanizm indeksacji był wadliwy w stopniu uniemożliwiającym jego naprawę. Nie można było utrzymać umowy w mocy przez częściowe wyeliminowanie § 17, na przykład usunięcie marży bankowej z pozostawieniem kursu średniego NBP. Paragraf ten stanowił integralną całość konstrukcyjną, a jego podzielenie byłoby zbyt daleko idącą ingerencją sądu w treść umowy, naruszającą główny przedmiot świadczenia i niweczącą efekt sankcyjny wobec banku.
Wniosek: gdyby sądy pozwalały bankom zachować umowę po wykreśleniu samej marży, klauzule abuzywne przestałyby cokolwiek kosztować ich twórców.
Niemożność zastąpienia kursów banku kursem NBP
Zastąpienie kursów z tabeli banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego stanowiłoby istotną modyfikację treści umowy, wykraczającą poza uprawnienia sądu, i prowadziłoby do stworzenia nowego stosunku prawnego między stronami. Bank i kredytobiorcy uzgodnili określony sposób rozliczeń, choć wadliwy, a sąd nie może go arbitralnie zmieniać. Stwierdzenie nieważności całej umowy jest w tej sytuacji właściwą konsekwencją zastosowania przez bank niedozwolonych postanowień.
Status konsumenta w ocenie sądu
Bank niesłusznie kwestionował status konsumentów powodów. Zawarcie umowy kredytu nie było związane z działalnością gospodarczą powódki, więc przysługiwała jej pełna ochrona konsumencka z Kodeksu cywilnego oraz ustawy o kredycie konsumenckim. Bank argumentował, że część środków mogła zostać przeznaczona na cele zarobkowe, ale sąd odrzucił te zarzuty jako nieuzasadnione.
Znaczenie statusu konsumenta dla rozstrzygnięcia
Status konsumenta miał bezpośrednie przełożenie na zakres ochrony prawnej stron powodowych, umożliwiając ocenę umowy pod kątem klauzul abuzywnych i zgodności z dobrymi obyczajami. Bank nie może pozbawić konsumenta tej ochrony przez formalne zakwestionowanie jego statusu bez przekonujących dowodów na związek kredytu z działalnością gospodarczą. Sama okoliczność prowadzenia firmy nie przesądza o braku statusu konsumenta, rozstrzyga cel konkretnej umowy, a ciężar wykazania powiązania kredytu z działalnością spoczywa na banku.
Kontekst orzecznictwa dotyczącego kredytów indeksowanych
Wyrok z 5 listopada 2025 r. wpisuje się w ugruntowaną linię orzeczniczą dotyczącą umów kredytów indeksowanych do walut obcych. Sądy w całej Polsce konsekwentnie badają podobne umowy pod kątem zgodności z prawem konsumenckim, zwracając szczególną uwagę na mechanizmy ustalania kursów oraz przejrzystość przeliczania zobowiązań.
Tendencje w orzecznictwie sądów powszechnych
Sądy coraz częściej wskazują na brak precyzyjnych kryteriów ustalania kursów oraz jednostronność postanowień pozbawiających konsumentów wpływu na wysokość świadczenia, zarówno w sprawach kredytów frankowych, jak i innych walut. Ten sam tok rozumowania, oparty na zakazie jednostronnego kształtowania zobowiązania przez silniejszą stronę umowy, bywa dziś przenoszony także na spory dotyczące kredytów złotowych, w których pojawia się pytanie, czy WIBOR może być bezpośrednią podstawą do unieważnienia umowy. Judykatura uznaje, że dowolność banku w kształtowaniu warunków narusza równowagę kontraktową.
Praktyczne implikacje wyroku dla kredytobiorców
Orzeczenie sądu w Legnicy potwierdza, że kredytobiorcy związani umowami zawierającymi niedozwolone postanowienia mają realną możliwość dochodzenia swoich praw przed sądem. Stwierdzenie nieważności umowy prowadzi do wzajemnych rozliczeń: bank zwraca wszystkie wpłacone raty, a konsument oddaje wykorzystany kapitał kredytowy.
Zasady rozliczeń po stwierdzeniu nieważności
Strony rozliczają się według teorii dwóch kondykcji, czyli każde roszczenie jest samodzielne. Kredytobiorca otrzymuje zwrot wszystkich wpłaconych rat, kapitałowych i odsetkowych, bank może domagać się zwrotu kwoty faktycznie wypłaconej tytułem kredytu. Rozliczenia dokonywane są w złotych, co przy kredytach indeksowanych oznacza, że kredytobiorca zwraca jedynie kwotę otrzymaną w złotych, niezależnie od późniejszych wahań kursu. Unika tym samym ryzyka kursowego, które przez lata ponosił na podstawie nieważnej umowy. Sytuacja przedsiębiorców różni się tu od konsumentów, o czym szerzej w analizie skutków unieważnienia dla przedsiębiorstw.
Ochrona interesów konsumentów w długoterminowej perspektywie
Przedawnienie roszczeń wynikających z nieważności liczy się według ogólnych zasad Kodeksu cywilnego, a bieg terminu rozpoczyna się dopiero, gdy konsument dowiedział się o abuzywności postanowień. Daje to kredytobiorcom odpowiednio długi czas na działania prawne. Nawet gdy umowa była wykonywana latami i raty spłacano regularnie, można dochodzić zwrotu wpłaconych kwot po stwierdzeniu nieważności kontraktu.
Rola eksperckiej kancelarii w prowadzeniu sprawy
Sprawa zakończona wyrokiem z 5 listopada 2025 r. pokazuje znaczenie profesjonalnego przygotowania postępowania. Dokładna analiza postanowień umowy, identyfikacja klauzul abuzywnych oraz właściwe przedstawienie stanowiska procesowego zaważyły na ostatecznym rozstrzygnięciu. Precyzyjne wskazanie konkretnych zapisów łamiących prawo konsumenckie, poparte argumentacją oparta na aktualnym orzecznictwie i wykładni przepisów, stanowiło fundament sukcesu w tym postępowaniu.
