Jak śmierć współkredytobiorcy wpływa na pozew WIBOR?

kwiat na grobie

Śmierć współkredytobiorcy wpływa na pozew WIBOR przede wszystkim przez zmianę układu stron, ale nie zamyka drogi do dalszego dochodzenia roszczeń wobec banku. Umowa kredytowa nie wygasa, a spadkobiercy przejmują zarówno obowiązek spłaty, jak i prawo do kontynuowania sporu o WIBOR. Poniżej wyjaśniamy, co dzieje się z pozwem, gdy jeden ze współkredytobiorców umiera przed jego złożeniem albo już w trakcie procesu.

Co dzieje się z umową kredytu po śmierci jednego z dłużników?

Zobowiązanie nie wygasa, gdy jeden ze współkredytobiorców umiera. Bank dalej oczekuje spłaty pełnego długu, a gdy dokument przewiduje solidarność dłużników, każdy z pozostałych współkredytobiorców odpowiada za całość zadłużenia, a nie wyłącznie za przypadającą na siebie część. Kredyt z WIBOR-em obowiązuje na dotychczasowych warunkach, rata nie zmienia się z powodu tej śmierci.

Część zobowiązania zmarłego wchodzi do masy spadkowej. Następcy przejmują obowiązek spłaty, ale też uprawnienie do ewentualnego zwrotu nadpłat. Osoba, która odrzuci dziedziczenie, nie odpowiada za ten dług, więc liczba zobowiązanych do płacenia rat zależy od decyzji rodziny.

Krąg następców i ich udziały potwierdza postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo notarialny akt poświadczenia dziedziczenia (art. 1025 § 1 k.c.). Na tej podstawie ustala się, kto i w jakiej części odpowiada za kredyt z WIBOR-em. Sama śmierć współkredytobiorcy, o ile dokument nie przewiduje innego skutku, nie uprawnia banku do żądania natychmiastowego zwrotu całego długu, a pozostali dłużnicy spłacają zobowiązanie według dotychczasowego harmonogramu. Gdy kredyt zaciągały osoby spoza najbliższej rodziny, krąg dziedziczenia i odpowiedzialności trzeba ustalać jeszcze dokładniej.

Kto może złożyć pozew, gdy współkredytobiorca zmarł przed jego wniesieniem?

Pozew mogą złożyć spadkobiercy, bo roszczenia wobec banku przechodzą na nich, a w imieniu zmarłego sprawy wnieść się nie da. Następcy sami decydują, czy chcą z tych uprawnień skorzystać. Żeby pozew dotyczący roszczeń z tytułu WIBOR-u mógł zostać rozpoznany z ich udziałem, powinni wykazać swoje prawa jednym z dokumentów wymienionych wyżej.

Mogą wystąpić z nowym pozwem albo dołączyć do pisma przygotowanego już przez innych współkredytobiorców. Żądania takie jak zwrot nadpłat czy zastosowanie sankcji kredytu darmowego nie przepadają wraz ze śmiercią jednej osoby, a następcy wchodzą w prawa zmarłego na tych samych warunkach, jakie przysługiwały jemu. Pozostałe materiały do sprawy omawiamy w tekście jakie dokumenty są potrzebne do unieważnienia WIBOR.

Oświadczenie o przyjęciu albo odrzuceniu spadku składa się przed sądem lub notariuszem w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dana osoba dowiedziała się o tytule swego powołania (art. 1015 § 1 i art. 1018 § 3 k.c.). Brak oświadczenia w tym terminie oznacza przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza (art. 1015 § 2 k.c.). W takim wypadku odpowiada się za długi zmarłego tylko do wartości aktywów ustalonej w wykazie albo spisie inwentarza (art. 1031 § 2 k.c.), co chroni przed sytuacją, w której zadłużenie przewyższa pozostawiony majątek.

Gdy ktoś odrzuci spadek, prawo do dochodzenia roszczeń wobec banku nie przechodzi na tę osobę, lecz może trafić do kolejnych następców w porządku ustawowym. Podobne reguły rozdzielenia odpowiedzialności obowiązują, gdy kredyt z WIBOR-em rozliczają byli małżonkowie po rozwodzie.

Co dzieje się z pozwem, gdy współkredytobiorca umrze w trakcie procesu?

Sąd z urzędu zawiesza postępowanie (art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c.), a skutek ten następuje od chwili śmierci strony (art. 174 § 2 k.p.c.). Pozwala to uniknąć wyroku wydanego bez udziału osób przejmujących pozycję procesową zmarłego.

Tabela zbiera terminy, które przepisy wiążą ze śmiercią współkredytobiorcy, i odpowiada na pytanie, ile czasu mają spadkobiercy i sąd.

Kalendarz po śmierci współkredytobiorcy
Moment Co się dzieje Przepis
Chwila śmierci strony zawieszenie postępowania z urzędu art. 174 § 1 pkt 1 i § 2 k.p.c.
6 miesięcy od dowiedzenia się o tytule powołania oświadczenie o przyjęciu albo odrzuceniu spadku art. 1015 § 1 k.c.
Rok od postanowienia o zawieszeniu sąd może zwrócić się o ustanowienie kuratora spadku art. 180 § 2 k.p.c.
5 lat od postanowienia o zawieszeniu umorzenie postępowania art. 182 § 1 pkt 5 k.p.c.

Z zestawienia wynika, że następcy mają realnie sześć miesięcy na decyzję o spadku, a sprawa zawieszona z powodu śmierci może czekać na nich do pięciu lat, zanim zostanie umorzona.

Po przystąpieniu do procesu następcy przejmują prawa i obowiązki zmarłego. Mogą dochodzić zwrotu nadpłat, korzystać z argumentów dotyczących sankcji kredytu darmowego, a nawet domagać się unieważnienia całej umowy. Bank odpowiada na tych samych zasadach niezależnie od liczby współkredytobiorców biorących udział w sprawie.

Rodzina sama decyduje, czy chce kontynuować roszczenia wobec banku, czy zostawić spór osobom wciąż uczestniczącym w procesie. Zawieszenie wydłuża jednak czas oczekiwania na wyrok, co trzeba uwzględnić, oceniając, ile trwa sprawa sądowa o umowę z WIBOR-em.

Jak rodzina zmarłego wstępuje do postępowania?

Następcy wstępują do postępowania, składając pismo procesowe z jednym z dwóch dokumentów potwierdzających dziedziczenie:

  • akt poświadczenia dziedziczenia sporządzony przez notariusza,
  • postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku.

Sąd podejmuje zawieszoną sprawę z chwilą zgłoszenia się lub wskazania następców prawnych zmarłego albo ustanowienia kuratora spadku (art. 180 § 1 pkt 1 k.p.c.). Po podjęciu postępowanie toczy się w normalnym trybie. Im szybciej następcy dopełnią formalności, tym mniejsze ryzyko, że przestój wydłuży proces o kolejne miesiące.

Co się stanie, jeśli spadkobiercy nie zgłoszą się do sprawy?

Gdy w ciągu roku od postanowienia o zawieszeniu następcy prawni zmarłego nie zgłoszą się ani nie zostaną wskazani, sąd może zwrócić się do właściwego sądu o ustanowienie kuratora spadku (art. 180 § 2 k.p.c.). Postępowanie zawieszone z powodu śmierci strony sąd umarza dopiero po pięciu latach od wydania tego postanowienia (art. 182 § 1 pkt 5 k.p.c.). Nie oznacza to automatycznej wygranej banku, bo inni współkredytobiorcy mogą nadal dochodzić swoich praw.

Umorzenie postępowania w pierwszej instancji nie odbiera prawa do ponownego wytoczenia powództwa, ale poprzedni pozew nie wywołuje wtedy skutków, które ustawa wiąże z jego wniesieniem (art. 182 § 2 k.p.c.). Wyrok, na przykład zasądzający zwrot nadpłat, dotyczy osób, które były stronami postępowania.

Jakich roszczeń mogą dochodzić spadkobiercy?

Spadkobiercy, którzy przystąpią do sprawy, mogą domagać się zwrotu nadpłaconych odsetek naliczonych na podstawie WIBOR-u, zastosowania sankcji kredytu darmowego oraz unieważnienia umowy w całości, jeśli zawiera niedozwolone postanowienia. Dysponują więc pełnym zakresem uprawnień procesowych zmarłego. O kierunku całej sprawy przesądza często ocena, czy WIBOR można uznać za klauzulę niedozwoloną.

Wniosek: przy unieważnieniu umowy następcy mogą zostać zobowiązani do zwrotu kapitału kredytu, lecz bez odsetek naliczonych w oparciu o WIBOR. Taki scenariusz bywa korzystny zwłaszcza wtedy, gdy dług został spłacony w znacznej części, a kwota do oddania wypada niższa niż suma dotychczas nadpłaconych rat.

Pozostali współkredytobiorcy mogą prowadzić proces dalej, a następcy zmarłego są uprawnieni, by wstąpić do sprawy i przejąć jego żądania. Pytania dotyczące własnej umowy kredytu można omówić z prawnikiem kancelarii, dane są na stronie kontakt.

Śmierć współkredytobiorcy nie zamyka drogi do dochodzenia roszczeń wobec banku, a o tempie sporu przesądza głównie to, jak szybko spadkobiercy złożą oświadczenie i zgłoszą się do postępowania, bo ustawowe pół roku na decyzję oraz zawieszenie mogą zatrzymać rozstrzygnięcie na wiele miesięcy.