Stanowisko sądów w kwestii kredytów opartych na wskaźniku WIBOR różni się w zależności od okoliczności sprawy, jakości dokumentacji umowy oraz stopnia poinformowania kredytobiorcy o ryzyku zmiennego oprocentowania. Orzeczenia wydawane w tego typu sprawach mogą prowadzić do różnych konsekwencji — od modyfikacji warunków umowy po jej całkowite unieważnienie.
Eliminacja składników oprocentowania
Sądy w niektórych sprawach decydują się na usunięcie z umowy zarówno wskaźnika WIBOR, jak i marży banku. Takie rozstrzygnięcie powoduje, że kredytobiorca spłaca wyłącznie kapitał bez jakichkolwiek odsetek. Przykładem jest wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z 4 października 2024 r. (sygn. akt I C 217/24), w którym organ uznał, że bank nie dopełnił obowiązku informacyjnego wobec klienta. Skutkowało to usunięciem obu składników oprocentowania z umowy. W efekcie kredyt stał się bezodsetkowy, co znacząco obniżyło łączny koszt zobowiązania dla konsumenta.
Takie orzeczenia mają na celu przywrócenie równowagi kontraktowej między stronami — z jednej strony chronią konsumentów przed praktykami naruszającymi zasady przejrzystości, z drugiej sygnalizują bankom konieczność rzetelnego informowania o ryzyku zmiennego oprocentowania. Instytucje finansowe często odwołują się od takich wyroków, argumentując, że eliminacja wszystkich składników oprocentowania jest zbyt daleko idąca i może prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia kredytobiorcy. Sądy jednak coraz częściej przychylają się do stanowiska konsumentów, uznając brak transparentności w informowaniu o ryzyku związanym ze zmiennym oprocentowaniem za nieakceptowalny i uzasadniający takie radykalne środki ochrony.
Usunięcie wyłącznie wskaźnika referencyjnego
Częściej spotykane jest rozstrzygnięcie polegające na wyeliminowaniu z umowy jedynie wskaźnika WIBOR przy jednoczesnym zachowaniu marży banku jako jedynego składnika oprocentowania. Skutkuje to obniżeniem miesięcznych rat kredytowych, ponieważ marża banku jest zazwyczaj niższa niż suma marży i WIBOR-u. Godne uwagi jest postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach z 2022 r., który uznał, że bank nieprawidłowo poinformował konsumenta o ekonomicznych konsekwencjach zmiany wysokości oprocentowania. Usunięcie WIBOR-u z umowy i pozostawienie jedynie stałej marży banku skutkowało zmniejszeniem raty kredytu z blisko 6700 zł do ok. 1700 zł.
Takie rozstrzygnięcie stanowi kompromis między unieważnieniem całej umowy a jej pełnym utrzymaniem. Kredytobiorca nadal spłaca kapitał wraz z marżą, ale nie ponosi już ryzyka wahań rynkowego wskaźnika referencyjnego. Dla wielu konsumentów to rozwiązanie może stanowić wystarczającą ulgę finansową, zwłaszcza w kontekście gwałtownych wzrostów WIBOR-u w ostatnich latach. Warto dodać, że takie orzeczenia są często akceptowane przez banki jako mniej radykalne niż całkowite unieważnienie umowy, co zwiększa szanse na ich prawomocność.
Modyfikacja warunków umowy ze względu na zmienione okoliczności
W przypadku kredytów opartych na WIBOR sąd może stwierdzić, że doszło do tzw. nadzwyczajnej zmiany stosunków związanej z sytuacją na rynku, co uzasadnia modyfikację warunków umowy. Wtedy istnieje możliwość zastąpienia wskaźnika WIBOR innym, bardziej stabilnym wskaźnikiem referencyjnym. Takie rozstrzygnięcia opierają się na przepisach kodeksu cywilnego dotyczących klauzuli rebus sic stantibus, która pozwala na zmianę umowy w przypadku istotnej zmiany okoliczności.
Sąd analizuje, czy wzrost oprocentowania kredytu wynikający ze zmian WIBOR-u był przewidywalny i czy kredytobiorca został odpowiednio poinformowany o ryzyku. Jeśli uzna, że doszło do nadzwyczajnej zmiany stosunków, może zdecydować o zmianie wskaźnika referencyjnego na inny, np. stawkę referencyjną NBP. Chroni to konsumentów przed nieprzewidywalnymi zmianami kosztów kredytu i pozwala dostosować warunki umowy do aktualnej sytuacji ekonomicznej. W takich sprawach sąd musi wykazać nie tylko zmianę okoliczności, ale również jej nadzwyczajny charakter — taką, której w momencie zawarcia umowy rozsądnie działające strony nie mogły przewidzieć. Tego typu orzeczenia są jednak stosunkowo rzadkie, ponieważ wymagają spełnienia rygorystycznych przesłanek.
Unieważnienie umowy
Najdalej idącym rozstrzygnięciem jest unieważnienie umowy kredytowej. Organ sprawiedliwości może zdecydować się na taki krok, jeśli stwierdzi, że umowa zawierała niedozwolone postanowienia lub została zawarta z naruszeniem przepisów chroniących konsumentów. Przykładem jest wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z 22 stycznia 2025 r. (sygn. akt I C 332/24), w którym sąd unieważnił umowę kredytu hipotecznego opartego na wskaźniku WIBOR.
Uznano, że bank nie przekazał kredytobiorcom istotnych informacji na temat kredytu z WIBOR-em, a oświadczenie o ryzyku zmiennej stopy procentowej było niewystarczające i nie spełniało wymogów określonych w dyrektywie oraz przepisach krajowych. W konsekwencji sąd stwierdził nieważność umowy i zasądził na rzecz powodów stosowną kwotę wraz z odsetkami. Dla kredytobiorców wyroki kończące się unieważnieniem umowy mogą oznaczać znaczące korzyści finansowe, zwłaszcza jeśli spłacili już znaczną część kapitału i odsetek. Jednocześnie takie rozstrzygnięcie wiąże się z koniecznością zwrotu przez kredytobiorcę pobranego kapitału, co w praktyce może wymagać refinansowania lub zaciągnięcia nowego zobowiązania na bardziej przejrzystych warunkach.
Mediacja jako alternatywa dla procesu sądowego
Kredytobiorcy nie muszą od razu decydować się na drogę sądową. Coraz popularniejszym rozwiązaniem staje się mediacja w sprawach kredytów z WIBOR, która pozwala na polubowne rozwiązanie sporu z bankiem. W ramach mediacji strony mogą wypracować kompromisowe rozwiązanie — np. zmianę wskaźnika referencyjnego, obniżenie marży lub dostosowanie harmonogramu spłat. Mediacja trwa krócej niż proces sądowy i nie wiąże się z ryzykiem niekorzystnego wyroku. Jednocześnie pozwala uniknąć kosztów postępowania sądowego oraz długotrwałego oczekiwania na rozstrzygnięcie.
Praktyczne skutki wyroków w sprawach z WIBOR
Dotychczasowe orzeczenia w sprawach kredytów z WIBOR-em są zróżnicowane i zależą od konkretnych okoliczności danej sprawy. Choć pojawiają się wyroki korzystne dla kredytobiorców, większość z nich nie jest jeszcze prawomocna, a banki aktywnie składają apelacje. Ostateczny kierunek linii orzeczniczej w sprawach dotyczących WIBOR-u wciąż się kształtuje. Warto jednak zauważyć, że liczba korzystnych rozstrzygnięć dla konsumentów systematycznie rośnie, co może wskazywać na stopniowe utrwalanie się określonej linii orzeczniczej sądów.
