Czy można wstrzymać spłacanie kredytu opartego o WIBOR? Jest to możliwe, ale wymaga postanowienia sądu o zabezpieczeniu roszczenia, a nie jednostronnej decyzji kredytobiorcy. O czasowe wstrzymanie spłaty rat pytają zwykle osoby, które składają pozew albo go planują.
Zabezpieczenie roszczenia, czyli jak zawiesić spłatę rat
Zawieszenie spłaty rat nie następuje automatycznie po złożeniu pozwu. Kredytobiorca musi złożyć osobny wniosek o zabezpieczenie roszczenia, w którym domaga się wstrzymania obowiązku płatności do czasu zakończenia sprawy. Sąd rozpatruje taki wniosek w trybie niejawnym, analizując treść umowy, charakter roszczenia i ryzyko związane z dalszą realizacją spornych zapisów.
Kodeks postępowania cywilnego wymaga rozpoznania wniosku bezzwłocznie, nie później niż w terminie tygodnia od jego wpływu (art. 737 k.p.c.), choć w praktyce decyzja zapada zwykle w ciągu kilku tygodni. Bank może wnieść zażalenie na postanowienie, co wydłuża czas oczekiwania na ostateczne rozstrzygnięcie. Postępowanie sądowe dotyczące umowy z WIBOR-em trwa nierzadko kilkanaście miesięcy, więc zabezpieczenie staje się realnym narzędziem ochrony budżetu na cały ten okres, bez konieczności nadpłacania zobowiązania, które jest przedmiotem sporu.
Postanowienie o zabezpieczeniu może obejmować nie tylko same raty, ale też inne działania banku: wypowiedzenie umowy oraz zgłaszanie zaległości do BIK. Sąd może też zakazać sprzedaży wierzytelności firmom windykacyjnym, co chroni kredytobiorcę przed dodatkowymi konsekwencjami związanymi z pozwaniem banku.
Warunki, które trzeba spełnić, by sąd przyznał zabezpieczenie
Sąd zgadza się na wstrzymanie spłaty rat po spełnieniu dwóch warunków z art. 730¹ § 1 k.p.c. Pierwszy to uprawdopodobnienie roszczenia, czyli wykazanie podstawy prawnej do kwestionowania umowy: nieprawidłowe naliczanie kosztów pozaodsetkowych, przekroczenie ustawowych limitów tych obciążeń albo brak przejrzystych zasad ustalania oprocentowania. Pomaga wskazanie, że konsument nie został rzetelnie poinformowany o ryzyku zmiany wskaźnika, co bywa argumentem za uznaniem zapisu za klauzulę niedozwoloną.
Drugi warunek to interes prawny, który według art. 730¹ § 2 k.p.c. istnieje, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie orzeczenia albo osiągnięcie celu postępowania. W sprawach kredytowych wnioskodawcy wskazują zwykle, że dalsze wykonywanie umowy naraża ich na istotną szkodę finansową. Sąd przyznaje ochronę tymczasową, gdy widzi ryzyko nadmiernego obciążenia konsumenta albo groźbę sytuacji nieodwracalnej, na przykład windykacji.
Co powinien zawierać wniosek
Do wniosku trzeba dołączyć umowę kredytu, harmonogram spłat, potwierdzenia dokonanych wpłat oraz wszelkie aneksy do umowy. Wniosek powinien też zawierać wyliczenia obrazujące mechanizm oprocentowania: jaką część płatności stanowią odsetki naliczone na podstawie kwestionowanego wskaźnika i jak zmienność WIBOR-u przekłada się na rzeczywiste obciążenie kredytobiorcy. Dokładne rozpisanie tej matematyki ułatwia sędziemu ocenę skali potencjalnej nadpłaty.
Ważne: od wniosku o udzielenie zabezpieczenia pobiera się opłatę stałą 100 zł (art. 68 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Inaczej jest przy wniosku o zabezpieczenie roszczenia pieniężnego złożonym przed pozwem: wtedy pobiera się czwartą część kwoty należnej od pozwu (art. 69 ust. 1 tej ustawy). Jeśli kredytobiorca wygra sprawę, koszty te zwykle obciążają bank.
Skutki przyznanego zabezpieczenia
Po uzyskaniu postanowienia kredytobiorca może legalnie wstrzymać spłatę rat. W zakresie objętym postanowieniem bank nie może naliczać odsetek karnych ani zgłaszać opóźnień w płatnościach do biur informacji gospodarczej. Ochrona obowiązuje do prawomocnego zakończenia sprawy, niezależnie od jej wyniku.
Ryzyko wstrzymania spłat bez decyzji sądu
Samowolne zaprzestanie spłacania rat, bez postanowienia sądu, niesie poważne konsekwencje. Bank może wypowiedzieć umowę, naliczyć odsetki karne i przekazać sprawę do windykacji. Negatywne wpisy w BIK utrudnią potem uzyskanie jakiegokolwiek finansowania. Dlatego decyzja o wstrzymaniu płatności musi opierać się na formalnym postanowieniu sądu, nie na własnym przekonaniu o słuszności sprawy.
Poza zabezpieczeniem roszczenia istnieją inne sposoby na czasowe odciążenie budżetu w trakcie sporu. Niektóre banki oferują wakacje kredytowe, choć przy trwającym procesie rzadko zgadzają się na to dobrowolnie. Można też negocjować zawieszenie spłat bezpośrednio z bankiem, co zwykle wymaga przekonującej argumentacji prawnej. Osobną kwestią jest to, czy w trakcie procesu o WIBOR można spłacić kredyt.
Jak zabezpieczenie wpływa na wynik sprawy głównej
Przyznanie zabezpieczenia nie przesądza o ostatecznym wyniku procesu. Sąd rozpoznający sprawę główną bada ją niezależnie od decyzji podjętej na etapie zabezpieczenia. Zgoda sądu na wstrzymanie spłat oznacza, że kredytobiorca uprawdopodobnił roszczenie, ale nie rozstrzyga sporu. Szerzej o tym, czy jest szansa wygrać pozew o WIBOR, piszemy osobno.
Po prawomocnym zakończeniu sprawy sytuacja zależy od treści wyroku. Jeśli sąd stwierdzi abuzywność klauzul umownych lub zastosuje sankcję kredytu darmowego, może zasądzić zwrot nadpłaconych kwot. Przy przegranej kredytobiorca ureguluje zaległe raty wraz z odsetkami, ale bez kar i opłat, których naliczanie zostało wstrzymane przez zabezpieczenie.
Wstrzymanie spłaty rat wymaga dodatkowych działań procesowych i starannie przygotowanej argumentacji prawnej.
Pytania dotyczące własnej umowy kredytu można omówić z prawnikiem kancelarii, dane są na stronie kontakt.
