Postępowanie w sprawach WIBOR to zwykły proces cywilny, w którym kredytobiorca kwestionuje postanowienia o oprocentowaniu albo zakres informacji przekazanych mu przy zawieraniu umowy. Poniżej wyjaśniam, jak wygląda taki proces krok po kroku, czy trzeba stawiać się w sądzie osobiście oraz jakie dowody mają największe znaczenie dla wyniku sprawy.
Etapy postępowania sądowego dotyczącego kredytu z WIBOR
Spory o kredyty oparte na WIBOR rozpoznawane są w procesie cywilnym i zmierzają w jednym z dwóch kierunków: uznania klauzul zmiennego oprocentowania za niedozwolone albo unieważnienia całej umowy. Przy unieważnieniu strony rozliczają się z całości wzajemnych świadczeń, a przy usunięciu samej klauzuli kredyt może być dalej wykonywany na zmienionych zasadach.
- Wniesienie pozwu: pismo sporządzane przez kancelarię zawiera zarzuty dotyczące abuzywności klauzul WIBOR, braku transparentności mechanizmu oraz niewystarczającego poinformowania konsumenta o ryzyku zmiennej stopy procentowej.
- Bank odpowiada na pozew, broniąc ważności umowy i legalności stosowania wskaźnika referencyjnego.
- Sąd wyznacza termin pierwszej rozprawy, zazwyczaj kilka miesięcy po złożeniu pozwu, choć w niektórych sądach czas oczekiwania jest dłuższy; więcej o tym w tekście o tym, ile trwa sprawa sądowa o umowę z WIBOR-em.
- W postępowaniu dowodowym sąd przesłuchuje strony, analizuje dokumenty, a w razie potrzeby powołuje biegłego z zakresu finansów i bankowości.
- Wyrok kończy postępowanie: sąd może unieważnić całą umowę albo wyeliminować jedynie postanowienia odnoszące się do WIBOR-u.
Sąd Okręgowy w Suwałkach 22 stycznia 2025 roku (sygn. akt I C 332/24) uznał klauzulę zmiennego oprocentowania opartą m.in. o WIBOR 3M za abuzywną, co doprowadziło do ustalenia, że umowy kredytu i pożyczki są nieważne, oraz do zasądzenia zwrotu świadczeń na rzecz powodów. W ustaleniach dotyczących informacji o ryzyku sąd oparł się na dokumentach i zeznaniach, w tym pracownicy banku, która uczestniczyła w zawieraniu umów. Rozstrzygnięcie to pokazuje, jaki wyrok może wydać sąd w sprawie kredytu z WIBOR-em, gdy stwierdzi naruszenie praw konsumenta.
Czy kredytobiorca musi stawić się w sądzie
Na większości etapów postępowania obecność strony nie jest wymagana, szczególnie gdy kredytobiorcę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik. Adwokat lub radca prawny prowadzi sprawę w imieniu klienta, składa pisma procesowe i uczestniczy w rozprawach bez potrzeby angażowania mocodawcy do każdej czynności.
Sąd może jednak wezwać kredytobiorcę do osobistego stawiennictwa w celu złożenia zeznań. Przy niestawiennictwie sąd może przesłuchać tylko przeciwnika procesowego albo pominąć ten dowód (art. 302 § 1 KPC). Coraz częściej przesłuchania odbywają się na odległość, w formie posiedzenia zdalnego (art. 151 § 2 KPC), co eliminuje konieczność fizycznego dojazdu do siedziby sądu. W praktyce udział kredytobiorcy ogranicza się zwykle do jednej, czasem dwóch rozpraw, a resztę czynności wykonuje pełnomocnik. Warto zawczasu wiedzieć, jak przygotować się do przesłuchania w sprawie kredytu z WIBOR, bo spójność zeznań z treścią pozwu bywa decydująca dla oceny wiarygodności.
Dokumenty i opinie biegłych jako materiał dowodowy
W sprawach kredytów opartych na WIBOR największą wagę mają dowody z dokumentów. Sąd w pierwszej kolejności bada samą umowę kredytową, sprawdzając, czy sposób ustalania oprocentowania opisano jasno i zrozumiale dla przeciętnego konsumenta. Liczą się także regulaminy, tabele oprocentowania oraz załączniki, które sąd czyta łącznie z umową.
Dużą rolę odgrywają harmonogramy spłat, bo pokazują realny wpływ zmian wskaźnika na wysokość kolejnych rat, a do tego korespondencja między bankiem a kredytobiorcą. W bardziej skomplikowanych sprawach sąd powołuje biegłego, który ocenia mechanizm ustalania wskaźnika oraz skalę ryzyka finansowego po stronie konsumenta. Pomocne jest też dostarczenie materiałów obrazujących, w jaki sposób banki przekazywały informacje na temat WIBOR-u w chwili podpisywania umowy. Pełną listę przydatnych pism znajdziesz w opracowaniu o tym, jakie dokumenty są potrzebne do unieważnienia WIBOR.
Jak wykazać abuzywność klauzul
Jeżeli kredytobiorca udowodni, że nie miał realnej możliwości zrozumienia skutków zmiennego oprocentowania opartego na WIBOR, sąd może przychylić się do jego argumentacji. Znaczenie ma to, czy otrzymał informacje o tym, jak bardzo wskaźnik może się wahać i jak przekłada się to na przyszłe raty. Według wyroku TSUE z 12 lutego 2026 r. (C-471/24) wymóg przejrzystości nie obejmuje natomiast szczegółowych informacji o metodologii WIBOR, bo publikuje ją administrator wskaźnika. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385(1) § 4 Kodeksu cywilnego), w praktyce zwykle na banku.
Znaczenie mogą mieć też zeznania pracowników banku, którzy uczestniczyli w zawieraniu umowy, o tym, co przekazano klientowi. Materiał dowodowy powinien obejmować również wyjaśnienia ryzyka stopy procentowej, jakie bank przedstawił przed podpisaniem. Ich treść sąd bierze pod uwagę, oceniając, czy WIBOR może być bezpośrednią podstawą do unieważnienia umowy kredytowej.
Linia orzecznicza i co z niej wynika dla kredytobiorców
Liczba spraw o WIBOR rośnie, a rozstrzygnięcia sądów są różne, co pokazuje przegląd tego, jakie są wyroki w pozwach o WIBOR. Ważnym punktem odniesienia jest wyrok TSUE w sprawie C-471/24: klauzulę z WIBOR-em można badać na gruncie dyrektywy 93/13, ale o ile wskaźnik jest zgodny z unijnymi ramami prawnymi, sama w sobie co do zasady nie powoduje znaczącej nierównowagi stron.
Wynik zależy więc od treści konkretnej umowy, sposobu jej zawarcia i zebranych dowodów. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy i starannego przygotowania materiału dowodowego.
Pytania dotyczące własnej umowy kredytu można omówić z prawnikiem kancelarii, dane są na stronie kontakt.
