Czy opłaca się dołączyć do pozwu zbiorowego dotyczącego WIBOR?

stos dokumentów

Chcesz domagać się w sądzie sprawiedliwości w związku z nieuczciwymi zapisami w swojej umowie kredytu hipotecznego z WIBOR-em? Masz dwie opcje: możesz walczyć w pojedynkę lub z grupą innych kredytobiorców. Jednak która z tych dróg okaże się korzystniejsza? Sprawdzamy, kiedy przystąpienie do pozwu zbiorowego dotyczącego WIBOR-u ma sens, a kiedy lepiej działać samodzielnie.

Ile kosztuje udział w grupie i co realnie zostaje w kieszeni

Dołączenie do pozwu zbiorowego WIBOR pozwala ograniczyć koszty prowadzenia sprawy przeciwko bankowi. W praktyce osoby zrzeszone w grupie dzielą się wydatkami związanymi z obsługą prawną, co zmniejsza ryzyko finansowe na starcie. Dla wielu kredytobiorców to jedyna realna szansa, by wejść na drogę sądową bez dużych nakładów własnych.

Udział w pozwie grupowym to wydatek rzędu 500 do 1000 zł na osobę na etapie przystąpienia do sprawy. Dochodzi do tego opłata za prowadzenie postępowania, zwykle uzależniona od wyniku – kancelarie pobierają od 10 do 20% od ewentualnie zasądzonych kwot. Jeśli sąd zasądzi 80 tys. zł zwrotu nadpłaconych rat (co przy kredycie na 350 tys. zł jest realne), kancelaria potrąci od 15 do 20% tej kwoty, czyli 12-16 tys. zł. Pozostała część wraca do kredytobiorcy. Przy modelu success fee bez stałego abonamentu ryzyko jest niemal zerowe: jeśli sprawa przepada, nie płacisz prowizji od wygranej.

Po stronie uczestników stoi też doświadczenie kancelarii prowadzących takie sprawy seryjnie. Dzięki temu nie trzeba samodzielnie analizować skomplikowanych zapisów umowy kredytowej, szukać eksperta od finansów ani zgłębiać mechanizmów wpływających na wysokość rat. W części inicjatyw grupy domagają się nie tylko usunięcia WIBOR-u z umowy, ale też zwrotu nadpłaconych kwot – i to właśnie zakres żądania przesądza o ostatecznej opłacalności.

Kto kwalifikuje się do pozwu zbiorowego

Grupa może objąć osoby, które zaciągnęły kredyt hipoteczny w złotówkach, a jego oprocentowanie zależy od wskaźnika WIBOR. Ważne, by sytuacje poszczególnych kredytobiorców były do siebie zbliżone. To oznacza nie tylko podobne zapisy w umowie, ale też wspólną podstawę prawną roszczenia. Zatem nie każda osoba z kredytem z WIBOR-em zostanie automatycznie przyjęta do pozwu zbiorowego. Kancelarie przed złożeniem pozwu analizują dokumenty i decydują, czy dany przypadek pasuje do reszty grupy.

Banki stosują różne modele umów kredytowych – nawet w ramach tego samego produktu zapisy potrafią się różnić w zależności od roku zawarcia umowy. Osoba planująca wystąpienie na drogę sądową powinna sprawdzić, czy w jej umowie występują klauzule zbliżone do tych z innych spraw grupowych. Liczy się sposób określenia mechanizmu waloryzacji oprocentowania oraz zakres uznaniowości banku przy ustalaniu wysokości wskaźnika. Sprawdzenie, czy WIBOR to klauzula niedozwolona w konkretnej umowie, często decyduje o przyjęciu do grupy. Im bardziej standardowy zapis, tym większa szansa na zakwalifikowanie.

Jak przebiega procedura grupowego dochodzenia roszczeń

Na początek kancelaria kompletująca grupę zaprasza do przesyłania umów kredytowych i pełnomocnictw. Po wstępnej analizie składany jest pozew zbiorowy WIBOR, w którym wskazana zostaje osoba reprezentująca pozostałych uczestników. Sąd weryfikuje, czy roszczenia są wystarczająco jednorodne, by rozpatrzyć sprawę w trybie grupowym. Ten etap przesądzenia dopuszczalności postępowania grupowego potrafi sam w sobie zająć kilka miesięcy.

Jeśli sąd wyrazi zgodę, ogłaszany jest termin umożliwiający dołączenie kolejnych uczestników. Na tym etapie często zgłaszają się osoby, które wcześniej nie wiedziały o inicjatywie. Wynika to z ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. Sąd wymaga ogłoszenia o pozwie zbiorowym, żeby zapewnić jawność postępowania i dać szansę przyłączenia się wszystkim osobom z podobnymi roszczeniami.

Następnie sprawa trafia na wokandę. Każdy z uczestników może potem śledzić jej przebieg za pośrednictwem kancelarii. W trakcie rozprawy sąd bada zarówno kwestie formalne umowy, jak i materiał dowodowy przedłożony przez reprezentanta grupy. Czas trwania postępowania zależy od liczby uczestników i objętości dokumentacji przedstawionej przez bank – zwykle trzeba liczyć się z okresem od 18 do 36 miesięcy. Postępowania grupowe bywają dłuższe od indywidualnych właśnie ze względu na etap certyfikacji grupy, dlatego osoby, które chcą szybko poznać ile trwa sprawa sądowa o umowę z WIBOR-em, powinny wziąć tę różnicę pod uwagę.

Kiedy lepszy okaże się pozew indywidualny

Pozew indywidualny daje większą kontrolę nad strategią procesową. W sprawach, gdzie bank wprowadził niestandardowe zapisy lub zmieniał warunki w trakcie trwania umowy, samodzielne postępowanie pozwala dokładniej wyeksponować wszystkie nieprawidłowości. Taki tryb bywa szybszy – nie trzeba czekać na zebranie grupy ani na decyzję sądu o dopuszczeniu pozwu zbiorowego.

Pozew zbiorowy WIBOR ma swoje ograniczenia. Nie każda kancelaria obejmuje w nim roszczenia o odszkodowanie czy zwrot nadpłaconych rat. Często trzeba wtedy osobno występować z kolejnym pozwem, co niweluje oszczędność czasu. Osoby oczekujące pełnego rozliczenia kredytu mogą uznać indywidualne działanie za bardziej opłacalne, mimo wyższych kosztów początkowych.

Indywidualne podejście sprawdza się też wtedy, gdy kredytobiorca zamierza zgłosić żądania wykraczające poza standardowe roszczenia spraw grupowych. Dochodzenie naprawienia szkody wynikającej z niemożności sprzedaży nieruchomości obciążonej hipoteką czy utraconych korzyści związanych z opóźnieniem planów inwestycyjnych wymaga precyzyjnego udowodnienia strat – czego w trybie grupowym nie da się przeprowadzić dla każdego uczestnika z osobna. Jeśli zastanawiasz się co możesz zyskać składając pozew o WIBOR, te różnice między obiema ścieżkami warto rozważyć już na starcie.

Która droga się bardziej opłaca

Przystąpienie do pozwu zbiorowego WIBOR bywa opłacalne ze względu na niższe koszty wejścia niż w pozwie indywidualnym. Wiele zależy jednak od tego, czego domaga się kredytobiorca i jakie roszczenia chce zgłosić. Kancelarie przyjmują przede wszystkim sprawy powtarzalne, podobne do siebie, które nie wymagają skomplikowanych obliczeń indywidualnych i łatwiej przechodzą weryfikację sądową.

Osoby rozważające przystąpienie do grupy powinny zwrócić uwagę na zakres reprezentacji: czy kancelaria ogranicza się do usunięcia WIBOR-u z umowy kredytowej, czy również dochodzi zwrotu nadpłaconych kwot. Trzeba też sprawdzić, jakie dodatkowe opłaty mogą pojawić się w trakcie procesu – niektóre kancelarie pobierają stałą składkę miesięczną, inne uzależniają wynagrodzenie wyłącznie od wyniku sprawy. Ta różnica w modelu rozliczeń potrafi przesądzić o tym, ile faktycznie zostanie po zakończeniu postępowania.

  • pozew indywidualny daje pełną kontrolę nad rodzajem zgłaszanych roszczeń
  • pozew zbiorowy minimalizuje początkowe nakłady finansowe i obciążenie organizacyjne
  • samodzielne postępowanie pozwala elastycznie dostosować strategię w trakcie procesu
  • w trybie grupowym łatwiej korzystać z doświadczenia kancelarii prowadzącej seryjne sprawy WIBOR
  • wybór formy zależy od specyfiki umowy, zakresu roszczeń i oczekiwanego terminu zakończenia sprawy